Sędziowie i prokuratorzy nie mogą mieć prawa do strajku

Sędziowie i prokuratorzy nie mogą mieć prawa do strajku

Zdaniem prawników ustawy o prokuraturze oraz o ustroju sądów powszechnych nie zezwalają na prowadzenie strajków i innych manifestacyjnych form protestu. Niezadowoleni sędziowie i prokuratorzy mogą jedynie pisać oświadczenia, stanowiska i artykuły prasowe.

Sędziowie i prokuratorzy wciąż czekają na obiecane im przez ministra sprawiedliwości podwyżki. Przeciwko niezdecydowaniu resortu sprawiedliwości, który w jednym z projektów ustaw obiecał 25 proc. podwyżki sędziom i prokuratorom, a w innym tylko sędziom, zaprotestowali prokuratorzy. W ubiegłym tygodniu zorganizowali oni strajk i wielu z nich wzięło urlopy na żądanie. Największy zasięg protest ten miał w Małopolsce, gdzie 91 spośród 225 prokuratorów rejonowych wzięło urlopy na żądanie (okręg krakowski). Mniej licznie protestowali też prokuratorzy z innych regionów Polski. W Lubinie urlopy na żądanie wzięło 12 spośród 20 zatrudnionych prokuratorów, a w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie) do pracy nie przyszło 6 spośród 15 prokuratorów. Podobnie było prawie we wszystkich prokuraturach w kraju.

- Prokuratorzy zaprotestowali przede wszystkim przeciwko niskim zarobkom i sprzecznym informacjom, jakie docierają do nich z Ministerstwa Sprawiedliwości. Prokuratorzy domagają się jasnej deklaracji resortu, czy podwyżki obejmą wyłącznie sędziów, czy także prokuratorów – mówi prokurator Barbara Jasińska, przewodnicząca Rady Okręgowej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury w Krakowie.

Na szczęście protest nigdzie nie doprowadził do paraliżu pracy prokuratur i sądów. Często bowiem przy wykonywaniu pilnych czynności i na rozprawach sądowych prokuratorów przebywających na urlopie zastąpili ich koledzy, którzy przyszli do pracy, lub asesorowie. Protest ten wywołał jednak burzliwą dyskusję wśród prawników, odnośnie do tego, jakie są dopuszczalne granice strajku przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości – sędziów i prokuratorów.

Strajk jest niedopuszczalny

Sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, uważa, że sędziwie i prokuratorzy są funkcjonariuszami państwa i z tego względu nie powinni oni organizować manifestacyjnych form protestu, jak np. strajk.

- W przypadku tych grup zawodowych niedopuszczalne są formy protestu, które podważają autorytet państwa. Faktem jest, że uposażenia są niskie i w ciągu ostatnich dziesięciu lat realnie uległy obniżeniu, co może budzić rozgoryczenie sędziów i prokuratorów, jednak nie usprawiedliwia to metod, jakie w ubiegłym tygodniu zostały użyte przez prokuratorów – mówi sędzia Dąbrowski.

- Jeżeli sędziwie czy prokuratorzy są niezadowoleni np. ze swoich zarobków, to powinni oni raczej np. zajmować w tej sprawie krytyczne stanowiska i kierować je do rządu, publikować w prasie artykuły protestacyjne czy pisać opinie krytykujące działania rządu – dodaje. Zdaniem przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa organizowanie strajków podważa autorytet państwa i pokazuje społeczeństwu, że następuje jego rozkład, jeżeli funkcjonariusze publiczni strajkują. Podobnego zdania jest sędzia Marek Celej, który uważa, że sędziwie czy prokuratorzy nie mogą inicjować żadnych zjawisk protestacyjnych, ponieważ są w służbie państwa.

Podobnego zdania są sami prokuratorzy.

- Sędziowie i prokuratorzy są funkcjonariuszami publicznymi. Ich zawody są regulowane przez specjalne akty prawne – ustawę o prokuraturze i ustawę o ustroju sądów powszechnych. Są to tzw. pragmatyki służbowe, które nie przewidują żadnej formy protestu – mówi prokurator Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Prokuratorów RP. Jego zdaniem jeżeli sędziowie lub prokuratorzy chcą wyrazić swoje niezadowolenie, np. z powodu niskich zarobków, to mogą zwrócić się np. o zajęcie odpowiedniego stanowiska przez stowarzyszenia ich reprezentujące, jak np. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia czy Stowarzyszenie Prokuratorów RP. Mogą oni także pisać odpowiednie oświadczenia.
- Takie formy wyrażania swojego niezadowolenia nie mogą być jednak nazwane protestem czy strajkiem, bowiem takie formy nie przysługują sędziom czy prokuratorom – wyjaśnia Zbigniew Rzepa.

Trudna pozycja negocjacyjna

Prawnicy przyznają jednak, że prokuratorzy i sędziowie mają bardzo trudną pozycję negocjacyjną.

- Nie mogą oni być członkami partii politycznych, nie mogą prowadzić działalności politycznej i nie mogą zrzeszać się w związkach zawodowych. Nie przysługuje im również prawo do strajku w momencie, gdyby wystąpił spór zbiorowy – mówi prof. Marek Chmaj, prezes Zrzeszenia Prawników Polskich.

Jego zdaniem sędziwie i prokuratorzy poza skargami medialnymi, które ostatnio obserwujemy, mogą zastosować strajk włoski – czyli w sposób bardzo dokładny i przewlekły wykonywać swoje czynności służbowe, co spowolni rozpatrywanie spraw, czy skorzystać z prawa do urlopu, np. bezpłatnego czy zdrowotnego.

Profesor Marek Chmaj przyznaje, że protesty sędziów i prokuratorów mogą być przez wiele środowisk oceniane negatywnie, gdyż są oni funkcjonariuszami publicznymi i powinni służyć państwu.

- Z drugiej jednak strony sędziowie i prokuratorzy są grupami zawodowymi, które mają prawo do wyrażania swojego niezadowolenia. Jeżeli zatem część prokuratorów czy sędziów skorzysta z prawa do urlopu, to nie oznacza to, że zostały naruszone zasady etyki prokuratorskiej czy sędziowskiej – wyjaśnia prezes Zrzeszenia Prawników Polskich

Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski z UW uważa, że przepis ustawy zasadniczej mówiący o gwarancjach płacowych sędziów nie może być ignorowany na tej zasadzie, że państwo liczy na powściągliwość sędziów, wymuszoną konstytucyjnie i ustawowo, gdyż byłoby to obejście konstytucji.

- Konstytucja mówi przecież o tym, że sędziowie powinni mieć warunki pracy i wynagrodzenia odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. To, że sędziowie są grupą zawodową mającą szczególną sytuację, jeśli chodzi o możliwości wyrażania sprzeciwu, nie oznacza, że można ignorować problemy socjalne tego środowiska – mówi Ryszard Piotrowski.

Prokuratorzy zapowiadają, że jeżeli minister sprawiedliwości nie zagwarantuje im 25 proc. podwyżek (takich, jakie obiecano sędziom) i nie zapewni, że pensje prokuratorów będą równe pensjom sędziów, to w maju zorganizują strajk włoski. Minister Zbigniew Ćwiąkalski zapowiedział jednak, że na razie zarobki sędziów i prokuratorów będą ustalane według identycznych zasad.

Copyright © 2010 Chmaj i Wspólnicy Kancelaria Radcowska