Gazeta Prawna Nr 133 (2003) środa, 11 lipca 2007 r. > Wolny rynek
Analiza GP: jaki wpływ będzie miał kryzys w rządzie na…
Kryzys polityczny w Polsce jest faktem, mimo warunkowego pozostania Samoobrony w koalicji rządowej. Z analizy Gazety Prawnej wynika, że żadne z możliwych rozstrzygnięć nie jest groźne dla obecnego stanu gospodarki. Ale każde z rozwiązań opóźni zmiany w prawie – w tym pilne – co w dłuższej perspektywie przyniesie duże szkody także dla gospodarki.
…projekty ustaw
SCENARIUSZ PIERWSZY:
Rząd mniejszościowy
Zgodnie z konstytucją Sejm uchwala ustawy zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Gdy udział w głosowaniu weźmie cały Sejm, do uchwalenia ustaw potrzebne będzie co najmniej 231 głosów (przy założeniu, że pozostałe głosy zostały oddane przeciwko projektowi ustawy). W takim przypadku rząd mniejszościowy będzie musiał poszukiwać potrzebnych do uchwalenia danej ustawy głosów posłów opozycji.
TADEUSZ CYMAŃSKI
poseł Prawa i Sprawiedliwości
Jeżeli publicznie przedstawimy propozycję zmian tak jak w przypadku ustawy o finansach publicznych, to minister finansów przedstawi argumenty za takim kształtem ustawy i będzie zachęcać do głosowania za nim. Jeżeli będzie przeprowadzona dyskusja merytoryczna, to uzyskanie poparcia będzie możliwe.
SCENARIUSZ DRUGI:
Przedterminowe wybory
Zgodnie z konstytucją Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów. Skrócenie kadencji Sejmu jest równoznaczne ze skróceniem kadencji Senatu. W takim przypadku prezydent zarządza wybory, wyznaczając ich termin na dzień przypadający nie później niż 45 dni od zarządzenia skrócenia kadencji Sejmu. Wniosek o samorozwiązanie Sejmu musi poprzeć 307 z 460 posłów. W takim przypadku kadencja Sejmu ulega skróceniu, a nieuchwalone projekty ustaw na mocy zasady dyskontynuacji upadają.
MAREK CHMAJ
konstytucjonalista z Wyższej Szkoły Handlu i Prawa w Warszawie.
Wszystkie projekty ustaw co do których nie zakończono procesu ustawodawczego, zostają wyrzucone do kosza. Nowy Sejm nie ma obowiązku się nimi zajmować. Zasada ta obejmuje wszystkie projekty ustaw, które są w Sejmie.
